Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uprawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uprawa. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 14 sierpnia 2025
poniedziałek, 27 lipca 2020
środa, 15 lipca 2020
niedziela, 7 czerwca 2020
Między burzami.
Nareszcie przyszły ciepłe dni i noce. Przyszły też długo wyczekiwane przeze mnie burze a w raz z nimi rześkie powietrze. Kilka godzin w przyrodzie i ciszy działa jak kojąca kąpiel po hałaśliwym i zagonionym tygodniu. Chciałabym, żeby każdy dzień był wypełniony takim spokojem i harmonią, na razie ciszy można doświadczyć jedynie w niedziele.
Poniżej kilka zdjęć z ogrodu i grządek. Zapraszam i jeszcze raz zachęcam do tworzenia swoich naturalnych przestrzeni.
poniedziałek, 18 maja 2020
Kompostownik.
Ostanie wydarzenia związane z pojawieniem się wszystkim znanego wirusa jeszcze bardziej utwierdziły mnie w przekonaniu, że sterylność nas dobije a jedynym ratunkiem jest powrót do Natury. To może nawet nie utwierdziło mnie w tym przekonaniu jak przypieczętowało ten mój pogląd. Tak sobie myślę, że zatrzymanie się, włączenie logicznego myślenia i poobserwowanie na spokojnie tego co się wokół nas dzieje jest ważniejsze niż badania naukowców.
niedziela, 10 maja 2020
Majowo.
Tak szaleją pszczoły w ogrodzie. Kilka tygodni temu brat dostawił drugi ul bo pszczoły niespodziewanie się wyroiły :D Jest życie!
(proszę załączyć HD).
A tak wieczorem śpiewają żaby rzekotki i ptaki.
poniedziałek, 2 września 2019
Koniec sierpnia.
Najbardziej docenia się kiedy czegoś braknie...i zabrakło. Brakło swojskiego jedzenia :). W takim momentach uświadamiam sobie, że już naprawdę chcę, że wiem to na pewno, że nie ma innej drogi, że swoje warzywa i owoce trzeba mieć i trzeba zbierać nasiona.
Z drugiej strony przeogromnie cieszę się z tego co wyrosło. Jestem wdzięczna za każdego małego pomidorka i każde ziarenko kukurydzy. Dziękuję.
niedziela, 14 kwietnia 2019
sobota, 29 września 2018
Koniec września - porządki w ogrodzie.
Ach te swojskie warzywa bez chemii :-D
Takim moim marzeniem jest posiadanie wielkiego kawałka ziemi gdzieś w cichym i spokojnym miejscu z małym, ciepłym i naturalnym domkiem a za sąsiadów mieć ludzi myślących podobnie. Jakby można było jeszcze zarabiać robiąc coś co się lubi i kocha to byłaby bajka.
Podobno wiara czyni cuda :-)
choć myślę, że szczypta samodyscypliny jest tu jednak potrzebna.
Takim moim marzeniem jest posiadanie wielkiego kawałka ziemi gdzieś w cichym i spokojnym miejscu z małym, ciepłym i naturalnym domkiem a za sąsiadów mieć ludzi myślących podobnie. Jakby można było jeszcze zarabiać robiąc coś co się lubi i kocha to byłaby bajka.
Podobno wiara czyni cuda :-)
choć myślę, że szczypta samodyscypliny jest tu jednak potrzebna.
środa, 5 września 2018
O daniu jednogarnkowym i kapuście bez chemii.
Danie jednogarnkowe.
Takie danie przyrządza się, jak sama nazwa wskazuje, w jednym garnku. Jest szybkie, pyszne, proste i syte. Moja wersja oczywiście jest wegańska.
wtorek, 24 lipca 2018
wtorek, 26 czerwca 2018
Dlaczego ogród naturalny?
Zdecydowałam się nagrać kolejny film gdzie staram się odpowiedzieć na pytanie dlaczego ogród naturalny jest tak istotny? Oczywiście mówić można o tym dobrych kilka godzin, u mnie bardzo w skrócie :-)
Pozdrawiam.
Ola.
środa, 6 grudnia 2017
Seler.
Muszę wstawić tutaj na pamiątkę zdjęcie choć dwóch selerów, które mi w tym roku wyrosły. Miałam ich więcej wysadzonych w jednym rzędzie, wszystkie z własnej rozsady i z własnych nasionek - kosmos! Seler nigdy mi nie wychodził, ale widzę, że jeśli rozsada jest silna i bujna, jeśli ziemia jest bogata i jeśli odgarnia się ziemię z wierzchu korzenia to wyrastają naprawdę fajne kulki :). Wiadomo, że nie będą one tak gigantyczne jak te prochowane ze sklepu, ale w smaku bez porównania, przynajmniej dla mnie. Nać też oczywiście można wykorzystać, na bieżąco albo zasuszyć.
Poza tym nie upamiętniłam wspaniałych dyni :/, jakoś tak wyszło. A szkoda bo było ich dość sporo a największa ważyła aż 30 kg i to bez żadnego nawożenia.
Kilka dyni można zobaczyć na tym filmiku. Rozkrojona jest akurat ta największa. Seweryn pokazuje jak Cezarowi dynia smakuje.
Nie ma mnie teraz w Polsce. Na razie jestem 1,5 tygodnia w Holandii, mam zamiar zostać do końca lutego, ale zobaczymy jak będzie. Z pracą na razie jest marnie, zbieram pomidory, ale daleko im do moich pachnących, niedoskonałych i pochorowanych kochanych pomidorków ;-).
Pozdrawiam z płaskiej jak patelnia Holandii gdzie wszystko jest takie same albo przynajmniej podobne.
Ola.
poniedziałek, 28 sierpnia 2017
Okruchy lata. Plony z lipca i sierpnia 2017.
Chciałoby się chwycić to lato i nie puszczać, ono jednak sobie płynie i zmienia się z każdym dniem bo w przyrodzie nic nie jest stałe, wszystko jest w nieustannym ruchu. Cieszmy się Słońcem maksymalnie, trzeba zrobić zapasy energetyczne na zimę. Pamiętajmy, że słońce to nie tylko ciepło na ciele, jego energia zachowana jest również w warzywach i owocach a te pochodzące ze swojego ogrodu są tym bardziej cenne.
Jesień będzie idealnym czasem na przerobienie płaskiego dywanu trawy w Twoim ogrodzie. Zrób podwyższone grządki, możesz je ładnie obić deskami, przygotuj sobie ziemię pod uprawę na wiosnę, możesz postawić małą szklarnię, zrobić łąkę kwietną cokolwiek co nie będzie płaskim boiskiem skoszonej trawy. Na pewno potrafisz, stań na swoim skoszonym skrawku trawnika i wyobraź sobie, że już przyszłej wiosny może być to miejsce pełne życia, kwiatów, Twoich warzyw i Twoich owoców. Dasz radę, jesteś stwórcą i kreatorem, baw się tym jak dziecko, niech ogród sprawia Ci radość.
czwartek, 24 sierpnia 2017
Ogród na łące w końcu sierpnia.
Wstawiłam kolejny krótki film na youtube. Pokazuję warzywa na pryzmach w ogrodzie, który tworzymy na terenie podmokłym. Wcześniejsze filmy ( z lipca) można zobaczyć w poście niżej czyli dokładnie TUTAJ.
Pozdrawiam :-)
piątek, 7 lipca 2017
Filmy z ogrodu. Początek lipca.
Wstawiłam na youtube dwa filmiki z ogrodu na łące i z warzywniaka przy domu.
Tutaj warzywniak przy domu:
A tu ogród na łące:
Przyjemnego oglądania :-)
Mała edycja. Wstawiam zdjęcia ogrodu przy domu zrobione wczoraj (01.08.2017). Wszystko podrosło, ogórki owocują, pomidory dojrzewają choć chyba więcej nie będzie z tej grządki bo liście zaczęły obumierać, kukurydza ma już solidne kolby.
niedziela, 18 czerwca 2017
Grządki przy domu i groch.
Może zacznę od zdjęcia grochu, który obrodził podobnie jak rok temu. Groch sadzę bardzo wczesną wiosną, ten był wysiany chyba już w drugiej połowie marca, kiedyś wysiewałam później i nigdy nie miałam takich plonów.
Już któryś dzień cieszymy się świeżym groszkiem, który zjadamy w sałatkach na obiad.
piątek, 28 kwietnia 2017
Wiosna
Pada deszcz.
Póki co nie nacieszyliśmy się jeszcze tą wiosną, owszem, bywały dni kiedy świeciło słońce, ale przez ostatnie dwa tygodnie chyba jest obrażone ,zresztą podobno w całej Polsce.
A co już kwitło? Piękne pierwiosnki :-)
wtorek, 20 września 2016
Radość ze zbiorów.
Nie wiem ilu ludzi cieszy się smakiem swoich warzyw tak jak ja, mniemam, że sporo i że ktoś jednak podziela moją nieskończoną wręcz dziecięcą ekscytację własnym jedzeniem. Zanim zaczynam jeść wymieniam sobie w głowie co w misce jest z naszej grządki i codziennie wychodzi na to, że 90 % tej miski jest nasze swojskie. To coś pięknego :-). Chciałabym, żeby coraz więcej ludzi znało to uczucie.
środa, 27 lipca 2016
W zgodzie z naturą - posadź sobie kwiatki.
Jest ciepłe, słoneczne przedpołudnie. Spaceruję przez wieś, jest cicho i spokojnie. Śpiewają ptaki, jest ich naprawdę sporo. Patrzę na lewo, patrzę na prawo a tam ogrody, prawdziwe ogrody, pełne kolorowych kwiatów, krzewów, drzew, owoców i warzyw. Słyszę brzęczenie pszczół, rozmowy ludzi, śmiech dzieci. Wszędzie latają kolorowe motyle, nawet te najbardziej rzadkie, widocznie coś się zmieniło i zaczęło ich przybywać. W ogrodach bawią się dzieci, uwielbiają te kolory, te owady, to życie, jest co obserwować i jest się czego uczyć, skaczą po drzewach, zrywają owoce. Jest pięknie...
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















