Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zielnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zielnik. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 czerwca 2019

Lipa.


Nie no, dziś było tak pięknie, że momentami czułam się jak w japońskiej bajce. Okazuje się, że zbieranie kwiatów lipy jest tak samo przyjemne i odprężające jak zbieranie kwiatów dzikiego bzu, pokrzywy, rumianku, wiązówki, dziurawca i pewnie wszystkiego innego czego jeszcze nie zbierałam. Przy czym zbierając lipę słyszy się gdzieś w górze potężną armię pszczół, a Ty też tam jesteś razem z nimi i też zbierasz i każdy korzysta i nikt nikomu nie wadzi. Zauważyłam, że im bardziej jestem za wszystko wdzięczna tym więcej pięknych momentów mnie spotyka, tak jak dziś. Biorę rower, siatkę i jadę zbierać rośliny. Słońce, wiatr, niebieskie niebo, wszystko kwitnie i tętni życiem, aż żałuję, że nie mam dobrej kamery. 

Tymczasem lipa ;-) 


niedziela, 16 czerwca 2019

Rumianek.


Wyszłam po kwiaty lipy i dziurawca a przyniosłam rumianek :D to się nazywa planowanie. Uwielbiam takie niespodzianki. Lipa jeszcze ma ok. tydzień do zakwitnięcia a dziurawiec może za kilka dni będzie naprawdę dojrzały, najważniejsze, że ze spaceru nie wróciłam z pustymi rękami. A ja się wczoraj pytałam, czy Natura jest ze mną, czy to odpowiedź? ;-) 





Tutaj opisuję różnicę między rumiankiem a maruną https://ola1985.blogspot.com/2013/06/roznica-miedzy-rumiankiem-maruna.html


Pozdrawiam. 
Ola. 


niedziela, 30 kwietnia 2017

DZIKIE SAŁATKI czyli dzikie rośliny jadalne. Post uzupełniany.




Jeśli nie wzeszły Ci nowalijki albo zeżarły je ślimaki nie ma się czym przejmować. Na nieużytkach, w ogrodach czy lasach rośnie tyle jedzenia, że zrekompensuje ono brak sałaty czy młodej kapusty. Jeśli nie kosisz ogrodu możesz cieszyć się kwiatami i liśćmi mniszka lekarskiego, krwawnikiem, podagrycznikiem, kurdybankiem, stokrotkami, kwiatami jasnoty i fiołków, pokrzywami i wielu innymi roślinami. 

U nas, jak co wiosny, zaczął się sezon na takie właśnie dzikie sałatki. Wystarczy dodać do "chwastów" trochę pomidora, ogórka czy tam innych warzyw i sałatka gotowa.

Wpis będę co jakiś czas uzupełniała dodając zdjęcia nowych roślin dziko rosnących, które bez obaw można jeść na surowo.

Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, ale podstawy mam opanowane ;-)

niedziela, 23 czerwca 2013

Różnica między rumiankiem a maruną


Udało się, w końcu znalazłam! Szukałam, długo szukałam aż dopiero dziś i to jeszcze przy drodze głównej niedaleko nas zobaczyłam kępkę rumianku pospolitego. Może gdzieś jest pospolity, u nas na pewno nie, wszędzie gdzie nie spojrzeć tylko maruna bezwonna. 




Po czym go poznałam?

czwartek, 2 maja 2013

Ostrożeń warzywny jak kapusta


Ostrożeń warzywny (Cirsium oleraceum)
 
kwiaty ostrożenia

Od razu na wstępie napiszę, że nie mam zielonego pojęcia jak odmienia się przez przypadki słowo ostrożeń, idę za wikipedią. Tej rośliny w miejscu gdzie mieszkam jest akurat pełno. Rośnie ona na podmokłych łąkach i w miejscach gdzie po prostu jest wilgotno. Towarzyszą jej często takie rośliny jak: ziarnopłon, podagrycznik, podbiał, pokrzywa czy sitowie. Liście i kwiaty ma podobne do innych ostrożeni albo do ostu, jednak moim zdaniem nie można się pomylić bo ostrożeń warzywny nie kłuje (być może w początkowym stadium rozwoju tych roślin łatwiej o pomyłkę). Nie będę opisywała tej rośliny w szczegółach ponieważ w internecie można znaleźć całe mnóstwo informacji na jej temat m.in. w wikipedii czy na stronie dr Różańskiego. 

wtorek, 23 kwietnia 2013

piątek, 21 września 2012

W poszukiwaniu pożywienia czyli zbieractwo ludów XXI wieku :-)


Tak. Dziś był odpowiedni dzień. Pogoda jesienna, trochę słońca, trochę chmur, wiatr i 13 stopni na termometrze. Zainspirowana książkami i stronami traktującymi o dzikich roślinach jadalnych sama postanowiłam zrobić coś konkretnego w kierunku naturalnej kuchni. 

W samo południe wsiedliśmy na rowery i ruszyliśmy w poszukiwaniu czegoś jadalnego na kolację. 

Najpierw odwiedziliśmy miejsce, które wczesną wiosną zasłane jest zielonymi liśćmi czosnku niedźwiedziego. We wrześniu nie zostaje już po nim najmniejszego śladu. Po przekwitnięciu roślina "znika". Jednak w ziemi pozostają (aż do przyszłej wiosny) czosnkowe bulwy. Najlepiej jest znać miejsce, gdzie roślina rosła ponieważ później nie ma problemu ze znalezieniem bulw. Saperka poszła w ruch i pierwszy składnik kolacji wylądował w lnianym worku. 



sobota, 15 września 2012

Przywrotnik pasterski (Alchemilla monticola)




Cytat z książki:
Występowanie 
Prawie w całej Europie.

Siedlisko
Na łąkach, przydrożach, skrajach lasów.

Często występuje z roślinami jadalnymi:
świetlik, bylica pospolita, kozibród, głowienka, dziewięćsił, złocień właściwy, stokrotki, dzwonki, koniczyny, mniszek lekarski, pasternak, szczaw zwyczajny, krwawnik pospolity, babki, krwiściąg mniejszy, rdest, rzeżucha łąkowa. 

Opis
Bylina. Maj do września; 3-30 cm. Bardzo zmienna. Zwykle owłosiona. Liście dłoniasto-klapowe, górne siedzące na pędzie. Kwiaty zielonożółte, wielkości 3-5 mm w kwiatostanach wierzchotkowatych, brak korony, pręciki żółte. 

Możliwość pomyłki
Z przywrotnikiem alpejskim, który ma srebrnoszare owłosione od spodu liście i który podobnie można stosować.

czwartek, 13 września 2012

Nostrzyk biały (Melilotus albus)



Spacerując, czy to polnymi ścieżkami czy nawet chodnikami przy głównej drodze, mijamy całe mnóstwo przeróżnych gatunków flory. Nieraz zwracamy uwagę na piękne kwiaty czy jakieś specyficznie wyglądające rośliny. Od kiedy interesuję się roślinami zaczęło irytować mnie, że przechodzę obok nich i nie znam nawet ich nazwy a co dopiero mówić o zastosowaniu. Teraz rośliny fotografuję a potem czytam o nich 
i poznaję je, umieszczam zdjęcia i opisy na blogu jednocześnie się ich ucząc. Robię to bardziej dla siebie, ale może ktoś przy okazji skorzysta :-).

wtorek, 28 sierpnia 2012

mydlnica lekarska

Roślina przez wielu zapomniana, podejrzewam, że wraz z momentem pojawienia się mydeł i proszków do prania. Ponoć jest bardzo ekspansywna, rośnie na terenie całej Polski, ma piękne, słodko pachnące kwiaty, które w nocy przyciągają zapylające je ćmy. Gdyby ktoś chciał sobie ją zasiać to robi się to jesienią albo późnym latem, kiedy to zresztą kwiaty tej rośliny więdną i z "koszyczków nasiennych", że tak to nazwę, wysypują się nasionka.
My znaleźliśmy ją przy ścieżce rowerowej, rosła sobie między nawłocią a jeżynami a dokładnie w nich. Oczywiście nazwa tej rośliny nie jest przypadkowa, nie trzeba dużo wyjaśniać, po protu mydli się i leczy. 

Więcej można doczytać m.in. tutaj http://www.wrozka.com.pl/natura-pomaga/5226-a-jednak-sie-pieni


niedziela, 27 maja 2012

...czarny bez...

...z serii herbaty na zimowe wieczory...

W niedzielę przed południem znaleźliśmy trochę czasu, żeby w końcu zebrać baldachy dzikiego bzu do zasuszenia. Wcześniej nie było to możliwe z tego względu, że kopiemy na działce staw :-) a pochłania to trochę i energii i czasu. W trójkę zebraliśmy jedną większą lnianą torbę a przy okazji pospacerowaliśmy po leśnych ścieżkach. O dziwo minęliśmy się jedynie z rowerzystką,  ojcem z synem i psem natomiast rzeszę ludzi mijaliśmy gdy ci akurat szli wystrojeni do kościoła. Postoją tam godzinę, porozmyślają nad jutrzejszym dniem, zgłodnieją, posłuchają ględzenia z ołtarza, tak jakby sami nie potrafili myśleć i rozejdą się do domów.  A my ten czas poświęciliśmy naturze.


poniedziałek, 11 kwietnia 2011

niedzielne wypady do lasu

Od jakiegoś czasu co niedzielę odbywamy sobie leśne wędrówki. Do plecaka pakujemy książki, w naszym przypadku są to: leksykon przyrodniczy Drzewa oraz Kwiaty polne i leśne oraz Jadalne dzikie jagody i rośliny autor Detlev Henschel. Są to książki małych wymiarów więc bez problemu "mieszczą się do torebki". Poza tym bierzemy aparat i saperkę. Takie spacery pozwalają nam zaobserwować jak zmienia się las. Teraz wiem co zakwita pierwsze wiosną, jakie drzewa puszczają najszybciej liście, jakie zwierzęta można spotkać w lesie, co jest trujące a co nie. Poniżej przedstawiam zdjęcia (wszystkie naszego autorstwa) wiosennych leśnych kwiatów. 


...Na początek szczawik zajęczy. Roślinka dość często spotykana w lesie. Ma liście podobne do liści koniczyny. Szczawik jest jadalny, jego liście trzymane na języku ponoć doskonale gaszą pragnienie. Liście mają kwaskowaty smak (stąd pewnie nazwa szczawik bo smakuje jak szczaw). Ci, którzy kompletnie nie znają się na roślinach mogą go pomylić z zawilcem gajowym. Zawilec ma bardzo podobne kwiaty, kwitnie w tym samy czasie jednak całkowicie inne liście i jest trujący.