HOLANDIA = ROWER
Rowery i jeszcze raz rowery, wszędzie ich pełno. Pełno też ścieżek rowerowych bo rowerzystów jest tak wielu, że przeszkadzaliby w ruchu drogowym. Nie wiem co było najpierw czy rowerzyści czy ścieżki rowerowe? Wydaje mi się, że to pierwsze. Często spotykam się z przekonaniem, że Polacy wsiadaliby częściej na rowery gdyby było po czym jeździć...a może nie ma u nas ścieżek bo nie ma rowerzystów?
Inną wymówką jest to, że "u nas są górki". Jestem jednak święcie przekonana, że ilość rowerzystów w Holadnii nie zmniejszyłaby się gdyby nagle wyrosły w ich kraju góry.

