piątek, 7 czerwca 2019
poniedziałek, 27 maja 2019
Maj 2019 w ogrodzie
Maj i początek czerwca to jeszcze taka pora kiedy ogród na łące nie jest totalnie zarośnięty. Później trawa rośnie tak szybko, że ciężko to ogarnąć...sierpem bo niczym innym na razie nie koszę, prawdopodobnie jestem niezaradna. Kosiarek w tym ogrodzie nie chcę używać, zresztą każda zmieliłaby wszystkie wielkie winniczki i inne żyjątka kryjące się w trawie. A w pracy dziwią się co ja panna bez dzieci robię, że nie mam na nic czasu :), ale nie tłumaczę się szczegółowo bo i tak mało kto zrozumie sens tego co się w moim życiu dzieje.
Rośliny pięknie i bujnie rosną, za rok, dwa żywopłot będzie już nie do przejścia a przez zielony mur niczyje wścibskie oko nie zajrzy ;-) Robi się przytulnie i domowo. W tym roku prawdopodobnie nie będzie swojskich ogórków, dyni i cukinii bo wszystko zjadły ślimaki. Nie jestem w stanie, tak jak w latach poprzednich zbierać ich rano i wieczorem dlatego zrobię tylko tyle na ile starczy mi czasu i chęci.
niedziela, 14 kwietnia 2019
niedziela, 6 stycznia 2019
Życzenia noworoczne.
Gałęzie głogu są specyficzne, rozchodzą się jak pioruny na niebie. W zimie na tle białego śniegu odbijają się czerwone owoce dzikiej róży, głogu i jabłka zimówki. Źródło pożywienia dla wielu zwierząt. Z ptaków szczególnie głośne i zauważalne są na razie najbardziej kwiczoły.
Tak wyglądał las zanim przykryła go biała pierzyna. Klimat był, mchy są tak zielone, że ciężko oderwać wzrok.
Myślami jednak coraz częściej jestem gdzieś w ogrodzie, w warzywach, zielonych liściach i kolorowych kwiatach. Tam już sadzę :). Jeszcze nie wiem do końca jak to będzie, ale jest we mnie taka ochota sadzenia, że każdy skrawek ziemi będzie dobry byle mieć choć trochę swoich warzyw i owoców. Środek zimy a ja już szperam w internecie w poszukiwaniu pięknych zdjęć warzywniaków, wszyscy ogrodnicy wiedzą o co chodzi ;-).
Ale zejdźmy na ziemię...póki co mamy piękną zimę. Jednak zimę okazuje się, też kocham mimo wszystko. Chociażby za tę głuszę i za to, że nie jest mi żal siedzieć na południowej zmianie bo nie ma słońca za oknem :-D
❤❤❤
Przy okazji chciałam życzyć wszystkim mega pozytywnego 2019 roku, aby był pełen miłości, uśmiechu, żebyśmy się codziennie uczyli, panowali nad sobą, byli serdeczni dla innych, pomagali sobie, rozumieli się, byli wobec siebie szczerzy, żebyśmy się cieszyli drogą, która wiedzie nas do celu.
❤❤❤
Pozdrawiam. Ola.
wtorek, 27 listopada 2018
Jesień w ogrodzie i opalanie desek.
No to jeszcze w końcu listopada wstawiam dwa krótkie filmiki.
Pierwszy z opalania desek metodą japońską aczkolwiek to co ja zrobiłam raczej bardzo odbiega od tego jak się powinno prawidłowo opalać. To niesamowite, ale kiedyś ludzie jakoś sobie radzili i znali wiele prostych sposobów na wilgoć, "szkodniki" czy ognień. Poza tym jak pięknie jest nie pozostawiać za sobą żadnych śmieci czyli mieć taki ogród i taki dom, że kiedy nas zabraknie to wszystko wróci do Natury czyli tam skąd przyszło.
Film zrobiłam wczesną wiosną, ale dopiero teraz przyszła pora na wstawienie go na youtube. Muzyki nie mogłam wkleić takiej jaką chciałam więc niech jest znowu Mozart ;-)
Drugi film nieco refleksyjny.
Przyjemnego oglądania.
Pozdrawiam.
Ola.
niedziela, 11 listopada 2018
poniedziałek, 15 października 2018
W Naturze ... i trochę o stresie.
Jestem osobą, która od wczesnej wiosny do późnej jesieni może siedzieć cały dzień na dworze. Kiedy przychodzą mrozy jest już gorzej, ale fakt faktem mogę w Naturze spędzać większość dnia. Może jest gdzieś taka praca, w której 8 godzin spędza się na zewnątrz - poza budowlanką, robotami drogowymi i listonoszami :-D. Przebywanie w pracy w słoneczne dni, kiedy aż rwie człowieka na zewnątrz - taki naturalny instynkt, jest dla mnie nienormalne a jednak póki co też w budynku w takie pogody siedzę.
Chodzenie na nocki również jest dla mnie zbrodnią na ciele dlatego wiem, że ja już nigdy nie podejmę pracy gdzie pracuje się w godzinach nocnych. Spróbowałam, źle to na mnie działało i dziękuję.
A teraz jest złota jesień.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






