poniedziałek, 23 lipca 2018

Dwa dni wakacji.


 Nie przypuszczałam, że w ciągu niepełnych dwóch dni odpocznę bardziej niż przez tydzień urlopu.


Już kilka lat obiecywałam sobie jechać nad nasze polskie morze, ostatnio byłam w 1999 roku. I tak jakoś wyszło, że wyszło i wszystko ułożyło się idealnie: mogłam pójść z pracy godzinę wcześniej nikogo nie prosząc o zwolnienie, droga może i była zakorkowana, ale zdążyliśmy idealnie na zachód słońca a jak zdążyliśmy na zachód słońca to wiedziałam, że reszta pójdzie z górki i poszła. Obydwa noclegi na dziko były w pięknych miejscach.

Oczywiście popłakałam się jak morze zobaczyłam, nie wiem czy wrażliwość jest uleczalna.

Słowiński Park Narodowy okazał się jednym z piękniejszych jakie widziałam.



zdjęcie brat Leszek

wtorek, 26 czerwca 2018

Dlaczego ogród naturalny?


Zdecydowałam się nagrać kolejny film gdzie staram się odpowiedzieć na pytanie dlaczego ogród naturalny jest tak istotny? Oczywiście mówić można o tym dobrych kilka godzin, u mnie bardzo w skrócie :-)





Pozdrawiam. 
Ola. 



czwartek, 31 maja 2018

Od serca.






Czesław Miłosz, Łąka


Była to łąka nadrzeczna, bujna, sprzed sianokosów, 
W nieskazitelnym dniu czerwcowego słońca. 
Całe życie szukałem jej, znalazłem i rozpoznałem: 
Rosły tu trawy i kwiaty kiedyś znajome dziecku. 
Przez na wpół przymknięte powieki wchłaniałem świetlistość.
I zapach mnie ogarnął, ustało wszelkie wiedzenie.
Nagle poczułem, że znikam i płaczę ze szczęścia.

sobota, 14 kwietnia 2018

A w kwietniu...


Trudno ubrać w słowa co się czuje kiedy w końcu przychodzi wiosna ... :-)







A oto kulki niemocy ;-) zrobione z maku więc raczej energii ujmują. W sumie są tylko trzy składniki: mak, kokos i daktyle, do tego kakao do obtoczenia, banalne w wykonaniu.



Poezja ;-)







poniedziałek, 8 stycznia 2018

Początek Nowego Roku.


W 2018 roku chcę przeżywać tylko pozytywne niespodzianki i radosne zaskoczenia. Życzę sobie pięknych, pozytywnych i budujących myśli, dużo przyrody, dużo cudownych ludzi, dużo uśmiechu a płaczu tylko ze szczęścia, zdrowych zębów, niezniszczalnego ciała, młodego wyglądu, chęci działania, pięknych wycieczek, długich sukien, zdrowych włosów, kota i psa przy boku, stabilności emocjonalnej, bujnej wyobraźni i mądrości.

W tym roku będę kończyła 33 lata, jest to dla mnie liczba symboliczna, często przewijająca się w moim życiu, wiem, że przyniesie zmiany.

Spędziłam pięknego Sylwestra w Kolonii, za co jestem ogromnie wdzięczna mojej kuzynce, bo to ona mnie do siebie zaprosiła. Tylko dzięki niej mogłam poruszać się za darmo pociągami i metrem po Kolonii, tylko dzięki niej mogłam witać Nowy Rok z balkonu 16-ego piętra biurowca (gdzie pracuje) z widokiem bezpośrednio na katedrę. Nie jestem za stosowaniem sztucznych ogni, ale muszę przyznać, że widok był przedni.

Zdjęcie nie jest mojego autorstwa. Wykonał Tobi?




No i wymarzona katedra, w końcu mogłam zobaczyć na żywo, w środku oczywiście też. 



Życzę aby każdemu spełniły się jego marzenia. 



"Każdy z nas jest w stu procentach odpowiedzialny za wszystko, co go w życiu spotyka. Każda powstała w nas myśl tworzy naszą przyszłość."