środa, 27 lipca 2016

W zgodzie z naturą - posadź sobie kwiatki.




Jest ciepłe, słoneczne przedpołudnie. Spaceruję przez wieś, jest cicho i spokojnie. Śpiewają ptaki, jest ich naprawdę sporo. Patrzę na lewo, patrzę na prawo a tam ogrody, prawdziwe ogrody, pełne kolorowych kwiatów, krzewów, drzew, owoców i warzyw. Słyszę brzęczenie pszczół, rozmowy ludzi, śmiech dzieci. Wszędzie latają kolorowe motyle, nawet te najbardziej rzadkie, widocznie coś się zmieniło i zaczęło ich przybywać. W ogrodach bawią się dzieci, uwielbiają te kolory, te owady, to życie, jest co obserwować i jest się czego uczyć, skaczą po drzewach, zrywają owoce. Jest pięknie...

...tzn. byłoby pięknie. To niestety na dzień dzisiejszy obraz nieprawdziwy. Moje marzenie ;-). Bo dzisiaj na wsi jest tak, że od rana do wieczora ktoś kosi a wystarczy tego nie robić, żeby taki obraz wsi był realny. Dziś nawet w sobotę wieczorem przed godziną 22 można usłyszeć ryk kosiarki. 

Ale wszystko można zmienić jeśli się chce :-) i jeśli spojrzy się na rzeczywistość z innej strony. 





Plusy koszenia:

  • efekt "dywanu" można chodzić po miękkiej trawie bez obawy, że coś na nas wlezie. 
  • efekt wizualny, bo wydaje się czysto, schludnie no i mamy obrazek rodem z niemieckich katalogów z lat 90-tych a więc propaganda działa można zachodnim firmom sprzedającym kosiarki pogratulować. 

Minusy koszenia:
  • wysycha ziemia, mamy małą zieloną pustynię w ogrodzie
  • ginie życie bo kosząc dosłownie szatkujesz żaby, żuki, gąsienice, pająki i wszystko to co nie zdołało uciec
  • niszczysz naturalne siedlisko owadów, gadów itp. 
  • HAŁASUJESZ, szczególnie kosami spalinowymi co przeszkadza sąsiadom w normalnym życiu (oni Ci tego nie powiedzą) a może ktoś ma małe dzieci, może ktoś jest po nocce, może ktoś ma gości na dworze i usiłuje z nimi porozmawiać, może zwyczajnie chce usiąść u siebie, tak u siebie na podwórku w ciszy i spokoju - czy o tym pomyślałeś? 
  • marnujesz czas
  • marnujesz pieniądze
  • marnujesz paliwo/prąd
  • robisz to co wszyscy bo tak trzeba
Ogólnie - niszczysz i jeszcze raz niszczysz a potrafisz też BUDOWAĆ, TWORZYĆ, DAWAĆ ŻYCIE. 




Zasada jest banalna - nie kosić. Czy naprawdę potrzebujesz tego zielonego placka w ogrodzie? Czy nie lepiej wyglądałaby łąka kwietna, kwieciste klomby? Wtedy nie dość, że jest na co popatrzeć, czegoś się nauczyć o otaczającej nas przyrodzie to jeszcze dajesz w ten sposób życie, dajesz siedliska, tworzysz warunki.

Kiedy tych motyli, pająków, gąsienic, ptaków - wszystkiego na co nie zwracasz uwagi - zabraknie, możesz czuć się winny. Wtedy winą nie obarczysz nawet polityków :-). To właśnie od JEDNOSTKI zależy jak się losy tej naszej polskiej przyrody potoczą - nie, to nie jest przesada :-). 




Żeby zminimalizować częstotliwość koszenia jest kilka prostych sposobów.
  • Wysadź tyle kwiatów, kolorowych krzewów, żeby po prostu nie mieć czego kosić.
  • Możesz skosić tylko ścieżki
  • Możesz kosić KOSĄ, taką zwykłą kosą jak nasi dziadkowie kosili
  • Pod drzewkami możesz kosić sierpem, tak, jest jeszcze coś takiego w sprzedaży. 
  • Możesz wymyślić coś swojego :-)

Nie musisz szukać ciszy w lasach, spokoju w górach, odpoczynku na wakacjach bo przecież jesteś u siebie, zrób coś, żeby móc odpoczywać u siebie w ogrodzie. 





Zachęcam do sadzenie własnych drzew, kwiatów i uprawy warzyw.

Pozdrawiam 
:-)



4 komentarze:

  1. Ta moda na niekoszenie i kwietne łąki musi się na razie przebić do łbów, pohulać tamże a następnie okopać w świadomości fanów trawnikowych dywanów. Żeby w ogóle coś. Daję temu zjawisku jakieś 5 lat ;}

    OdpowiedzUsuń
  2. 5 lat to i tak dobra opcja. Ja myślę, że dopiero kiedy w telewizji i znanych magazynach napiszą: "nie kosimy!" ... to się zacznie zmieniać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam napisać 10 lat, ale pomyślałam, że co ci tu będę smęcić... ;) Wbijanie do łbów to właśnie via Telewizja Śniadaniowa przeca!

      Usuń
  3. Zawsze istnieje opcja przeprowadzki, mam tylko dylemat - Sahara czy Biegun Północny ;-). Dziś znowu kosiarki od rana do wieczora, ale "co cie nie zabije to cie wzmocni" :-).

    OdpowiedzUsuń