niedziela, 30 kwietnia 2017

DZIKIE SAŁATKI




Jeśli nie wzeszły Ci nowalijki albo zeżarły je ślimaki nie ma się czym przejmować. Na nieużytkach, w ogrodach czy lasach rośnie tyle jedzenia, że zrekompensuje ono brak sałaty czy młodej kapusty. Jeśli nie kosisz ogrodu możesz cieszyć się kwiatami i liśćmi mniszka lekarskiego, krwawnikiem, podagrycznikiem, kurdybankiem, stokrotkami, kwiatami jasnoty i fiołków, pokrzywami i wielu innymi roślinami. Oczywiście jest to opcja dla tych, którzy szanują i doceniają naturę, czyli czekają aż kwiaty przekwitną i się rozsieją a pszczoły pozbierają pyłek i dopiero wtedy koszą i to najlepiej kosą ręczną.

U nas, jak co wiosny, zaczął się sezon na takie właśnie dzikie sałatki. Wystarczy dodać do "chwastów" trochę pomidora, ogórka czy tam innych warzyw i sałatka gotowa.

Wpis będę co jakiś czas uzupełniała dodając zdjęcia nowych roślin dziko rosnących, które bez obaw można jeść na surowo.

Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, ale podstawy mam opanowane ;-)

piątek, 28 kwietnia 2017

Wiosna



Pada deszcz.

Póki co nie nacieszyliśmy się jeszcze tą wiosną, owszem, bywały dni kiedy świeciło słońce, ale przez ostatnie dwa tygodnie chyba jest obrażone ,zresztą podobno w całej Polsce.

A co już kwitło? Piękne pierwiosnki :-)



sobota, 19 listopada 2016

Nadwyżki czyli o kiszonych marchewkach między innymi.





Co markety robią z owocami i warzywami, które się nie sprzedały dokładnie wiemy. Wyrzucają. Kto bogatemu zabroni. My bogaci nie jesteśmy, a nawet gdybyśmy byli to co swoje to swoje i jeśli jest możliwość zjedzenia nie wyrzucamy. 

Opiszę kilka pomysłów na wykorzystanie nadwyżki niektórych darów natury. 

sobota, 22 października 2016

Tymczasem w Październiku...

Wychodzi na to, że kocham jednak każdą porę roku. Lato odeszło, przyszła jesień na razie szara i ponura, ale jednak kiedy się wejdzie w naturę między drzewa, trzciny i nieużytki, poczuje zapach mokrych liści ...mówię wtedy: tak, już mi się przypomniało za co kocham jesień, jednak jesień też kocham choć myślałam, że nie, choć chciałam, żeby lato trwało to jesień jednak też jest piękna. I tak dzieje się za każdym razem. Natura nie pozwala nam się nudzić. Jak pięknie, że jeszcze nie wszędzie jest beton. Szkoda, że ludzie zabiegani, strapieni codziennymi wyimaginowanymi problemami rzadko albo wcale tego nie dostrzegają. A wystarczy na chwilę wyjść na spacer gdzieś z dala od ulic i domów, żeby przypomnieć sobie, że jednak żyję i jestem częścią czegoś pięknego. Najważniejsza jest wdzięczność, a więc widząc piękne drzewa, chmury, czując deszcz na twarzy DZIĘKUJMY, PODZIWIAJMY i bądźmy WDZIĘCZNI.

Jesień deszczowa, jesień słoneczna...każda ma swój urok.



wtorek, 20 września 2016

Radość ze zbiorów.


Nie wiem ilu ludzi cieszy się smakiem swoich warzyw tak jak ja, mniemam, że sporo i że ktoś jednak podziela moją nieskończoną  wręcz dziecięcą ekscytację własnym jedzeniem. Zanim zaczynam jeść wymieniam sobie w głowie co w misce jest z naszej grządki i codziennie wychodzi na to, że 90 % tej miski jest nasze swojskie. To coś pięknego :-). Chciałabym, żeby coraz więcej ludzi znało to uczucie.




środa, 27 lipca 2016

W zgodzie z naturą - posadź sobie kwiatki.




Jest ciepłe, słoneczne przedpołudnie. Spaceruję przez wieś, jest cicho i spokojnie. Śpiewają ptaki, jest ich naprawdę sporo. Patrzę na lewo, patrzę na prawo a tam ogrody, prawdziwe ogrody, pełne kolorowych kwiatów, krzewów, drzew, owoców i warzyw. Słyszę brzęczenie pszczół, rozmowy ludzi, śmiech dzieci. Wszędzie latają kolorowe motyle, nawet te najbardziej rzadkie, widocznie coś się zmieniło i zaczęło ich przybywać. W ogrodach bawią się dzieci, uwielbiają te kolory, te owady, to życie, jest co obserwować i jest się czego uczyć, skaczą po drzewach, zrywają owoce. Jest pięknie...