poniedziałek, 6 sierpnia 2012

wypieki z pieca chlebowego


Rok temu zbudowaliśmy sobie piec chlebowy, dokładnie taki: 


...teraz nasz piec ma już dodatkowe warstwy, które chronią go przed opadami. Nie chcieliśmy budować specjalnie jakiegoś dachu z desek czy niewiadomo czego więc Seweryn nałożył na niego warstwy z piasku, gliny i na koniec grube darnie. Ostatecznie piec wygląda teraz tak:

...tak, że praktycznie go nie widać :-)       


Piec musi być dobrze nagrzany inaczej wypieki nie wyjdą. Ile i co upieczemy zależy od wielkości i stopnia nagrzania pieca. Ja zdecydowałam się na chleb pszenno-żytni, bułki wrocławskie i małe pizze. Chlebów pszenno-żytnich było dokładnie dwa. Jeden robił się w keksówce, tak jak w przepisie, a z drugiego próbowałam uformować coś na wzór okrągłego bochenka. Z powodu niedogadania się z rozpalaczonagrzewaczem piecowym, bułki wrocławskie za długo wyrastały dlatego po przełożeniu do pieca opadły i zamiast pulchnych bułeczek wyszły zbite buły, ale bez zakalca i bardzo smaczne.

Przepis na chleb pszenno-żytni i na bułki wrocławskie znajduje się tutaj:

A oto nasze mega wypieki

w środku pieca
chleb pszenno-żytni

 ...brak zdjęć bułek wrocławskich i drugiego chleba pszenno-żytniego :-)


Więcej wpisów na temat naszego pieca tutaj:
http://ola1985.blogspot.com/2012/08/wypiekow-z-pieca-chlebowego-ciag-dalszy.html 
http://sztudynt.blogspot.com/2011/08/piec-chlebowy-bread-oven.html 
http://sztudynt.blogspot.com/2012/08/piec-chlebowy-w-ziemi.html 


4 komentarze:

  1. Rewelacja, nie wiem, jak to możliwe, że nie mam takiego! Po prostu wpraszam się do Ciebie po instrukcje!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli chcesz ulepić praktyczny piecyk chlebowy to polecam porozglądać się po stronach angielskich. Na zachodzie ludzie częściej "bawią się" w takie rzeczy i chętniej się nimi dzielą. Na naszym piecu możesz wzorować się jeśli chodzi o ogólne wykonanie jednak nie jest on w 100 % wydajny. Przede wszystkim cyrkulacja powietrza nie jest w nim odpowiednia, wlot jest nieco za niski i za mały przez co powietrze ciężko dostaje się do wnętrza i odwrotnie. Brak odpowiedniego przepływu powietrza spowodował, że musieliśmy trochę czasu poświęcić, żeby w nim nagrzać do odpowiedniej temperatury. Myślę, że dobrze sprawdziłby się tu komin... albo po prostu odpowiednie wykonanie wlotu :-). Poza tym drobnym szczegółem :-) wszystko inne jest ok. Piec stoi na kamieniach, w środku jest szamot, warstwy są nałożone odpowiednio. Konkretne instrukcje budowy krok po kroku znajdziesz w podanych linkach na końcu postu. Gdybym miała budować go drugi raz to byłby nieco większy i z odpowiednim wlotem, ale na błędach człowiek się uczy, szczególnie ja :-). Powodzenia.

    OdpowiedzUsuń